Pięć sprawdzonych sposobów na codzienne podtrzymywanie kontaktu z językiem

Początek nowego roku sprzyja wprowadzaniu w życie kolejnych postanowień. I choć wszyscy wiemy, jak to bywa z noworocznymi deklaracjami, nie zakładajmy z góry, że w tym roku (nie) wyjdzie jak zwykle. Wszystkim, którzy z początkiem roku postanowili zmierzyć się z własnymi słabościami, dedykujemy kilka porad, jak bezboleśnie zacząć realizować swoje językowe plany. 

1. Uczenie przez słyszenie 

Sposób chyba najłatwiejszy z istniejących, a co najważniejsze: możliwy do zastosowania podczas jazdy samochodem lub którymś ze środków komunikacji miejskiej nawet wtedy, kiedy duchem wciąż jesteś w łóżku. 

Wiele zagranicznych stacji radiowych można bez problemu znaleźć w internecie. Od Ciebie zależy to, czy wybierzesz stację proponującą listę najgorętszych przebojów minionego roku, czy taką z poważniejszymi audycjami poświęconymi np. polityce lub kulturze.

Nie przepadasz za radiem? Stwórz swoją własną playlistę. Staraj się dobrać taki gatunek muzyki, który odpowiada Ci najbardziej. Francuski hip-hop albo greckie reggae? Sam pomysł być może wydaje się karkołomny, ale jeśli tylko pomoże Ci to przyswoić kolejne słówka, to czemu nie? 

Największą zaletą tej metody jest jej… niezauważalność: nawet się nie zorientujesz, kiedy kolejne wyrażenia zaczną Ci wchodzić do głowy.

 2. Zostań detektywem i… śledź!

Jesteś wielbicielem mediów społecznościowych i żadne wydarzenie nie może się obyć bez Twojego lajka? Zacznij śledzić profile ulubionych gwiazd, pisarzy, księgarni czy klubów. Dzięki otrzymywanym na bieżąco informacjom nie tylko dowiesz się, czy uda Ci się zgrać wyjazd do ukochanego kraju z występem ulubionego piosenkarza, ale też podłapiesz wyrażenia związane z daną branżą.

Oprócz powyższych ta metoda ma jeszcze jedną zaletę: w ten sposób uczysz się żywego, powszedniego języka, trochę na przekór nauczycielom, czasem zbyt skrupulatnie pilnującym, żebyśmy nie wychodzili poza ramy tego, na co pozwala podręcznik. 

3. Dwa w jednym

Wielu z nas nie wyobraża sobie  dnia bez  sprawdzenia tego, co się dzieje na świecie? Dzięki tej metodzie upieczesz dwie pieczenie przy jednym ogniu: uzupełnisz najnowsze wiadomości ze świata, jednocześnie osłuchując się z wybranym przez Ciebie językiem.

Jeśli jednak nie należysz do grona osób, które z wypiekami na twarzy śledzą każde posunięcie rządu, a sama myśl o tym, że miałbyś z własnej woli posłuchać przedłużającego się w nieskończoność exposé nowo mianowanego premiera sprawia, że dostajesz nerwowej wysypki, nie rezygnuj z tej metody. 

Jeśli jesteś już adeptem wybranego przez siebie języka, na pewno masz jakiś ulubiony zespół śpiewający w danym języku lub aktorkę (aktora?), do której wzdychasz po nocach. Zacznij śledzić ich losy w mediach! Nie daj sobie wmówić, że marnujesz czas na czytanie nic niewartych plotek. No przecież uczysz się języka :)

4. Przyswajanie przez oglądanie

Jeśli jedyne, o czym marzysz po powrocie z pracy, to relaks przed telewizorem, mamy dla Ciebie dobrą wiadomość: seriale ogląda się w niemal każdym zakątku świata! Nieważne, czy jesteś już na poziomie zaawansowanym, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z językiem – w tym pierwszym wypadku seriale pomogą w poszerzeniu słownictwa, a w tym drugim – w osłuchaniu się z akcentem poznawanego języka.  Śledząc losy ulubionych bohaterów, uczysz się języka w zasadzie przy okazji. 

5. Pozostań w kontakcie!

Każdy wakacyjny wyjazd to szansa na nawiązanie nowych przyjaźni, również tych zagranicznych. Jeśli udało Ci się zawrzeć taką wakacyjną znajomość, z pewnością robisz wszystko, żeby ją podtrzymać, korzystając z różnego rodzaju komunikatorów. Rozmawianie lub nawet wymienianie z kimś wiadomości sprawi, że zaczniesz pewniej posługiwać się językiem i przyswoisz nowe wyrażenia i słówka.

Nie dorobiłeś się jeszcze żadnych zagranicznych znajomych? Żaden problem! Na pewno masz jakichś kolegów, którzy uczą się tego samego języka co Ty.

 Może nie wyłapiecie od razu wszystkich popełnianych przez siebie błędów, ale takie konwersacje na luzie na pewno pomogą Ci w przełamaniu bariery mówienia.

 

 A jaki jest Twój sprawdzony sposób na naukę bez wysiłku? Napisz w komentarzu i zainspiruj innych! :)


Zuzanna Wierus

Dodaj komentarz