Jak wygląda nauka języka?


factory
Luźno połączone słowa poklejone niezręczną gramatyką to codzienność w rozmowach jakie słyszymy w języku obcym. Górują w nim slogany z reklam i filmów amerykańskich. Oczywiście możemy zadowolić się jakimkolwiek poziomem naszych wypowiedzi i nie wymagać od siebie więcej. Ale czy na pewno chcesz, by to co mówisz miało jedynie wydźwięk bez nadanej mu formy?

By osiągnąć płynność w wypowiadaniu naszych myśli musimy perfekcyjnie poruszać się po fabryce, w której produkowane są wypowiedzi. Po jednej stronie to system słów i wyrażeń, który można rozbudowywać bez granic, po drugiej zaś ścisły system gramatyki. Obie maszyny muszą działać w tym samym czasie i być idealnie zsynchronizowane. Koniec linii produkcyjnej to dział kontroli nad wymową, a produkt to wypowiedź naszych skrzętnie zebranych myśli. Każdą maszynę możemy dostrajać i testować na swój sposób. Podczas gdy maszyna słów może być zawsze udoskonalona i rozbudowana, maszyna gramatyki ma swoje gabaryty i działa według zasad. Bez ich wiedzy, niewiele zdziałamy, a w najlepszym wypadku produkty nasze będą marnej jakości. Ważna jest więc świadomość wielkości gramatyki i jej zasad, dzięki którym będziemy nią sprawnie operować.

Jednym z najlepszych sposobów by udoskonalać nasze wypowiedzi to uruchomienie fabryki i dostrajanie oraz zsynchronizowanie procesu. Ćwiczenie to najlepiej odbywa się poprzez poruszenie mechanizmu myślą. Może to być też szybkie przetworzenie myśli po polsku na język obcy. Lecz trzeba pamiętać, że celem nie jest umiejętność myślenia po polsku i tłumaczenia wszystkiego w zawrotnym tempie. To tylko trening, który przygotowuje Cię na managera fabryki, by ta mogła poprawnie działać pod Twoim nadzorem. Mając kontrolę nad wszystkim będziesz w stanie wyrazić co tylko chcesz w języku obcym.

Dodaj komentarz