Czy język niemiecki jest trudny?

Nauczyciele często słyszą pytania o poziom trudności danego języka. Najczęściej odpowiadają oni, że “trudność” to pojęcie względne, a najwięcej zależy tu od naszego osobistego zaanagażowania oraz czasu, jaki poświęcimy nauce. Tę opinię musimy mieć na uwadze, zastanawiając się nad poziomem trudności języka niemieckiego.

Niemiecki jest modny!
Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych co roku przygotowuje
raporty na temat popularności języka Goethego na świecie. Z aktualnie dostępnych danych wynika, że Polacy stanowią najliczniejszą grupę uczących się: aż 2,3 mln naszych rodaków zgłębia niemiecki w szkole lub na kursach językowych. Taki trend nie powinien dziwić, wziąwszy pod uwagę bezpośrednie sąsiedztwo obu krajów oraz ścisłą współpracę gospodarczą czy kulturalną.
Wraz z popularnością języka niemieckiego w Polsce pojawia się jednak często pytanie o jego poziom trudności. O ile angielski został przez nas już chyba “oswojony” (trudno byłoby dzisiaj znaleźć przedstawiciela młodego pokolenia, który nie znałby przynajmniej kilku angielskich słów), o tyle niemiecki wciąż jawi się często jako całkowicie “egzotyczny“. Tymczasem nie należy zapominać, że oba języki należą do tej samej –  germańskiej – rodziny, co skutkuje ich dużym wzajemnym podobieństwem.

Trening czyni mistrza
Osoby rozpoczynające swoja przygodę z niemieckim skarżą się przede wszystkim na rodzajniki: jest och dużo, odmieniają się, trudno się do nich przyzwyczaić. Najczęstszą poradą bywa, żeby zawsze uczyć się poszczególnych rzeczowników wraz z przypisanymi do nich rodzajnikami oraz mieć na uwadze, że samo używanie rodzajników to w odniesieniu do języka niemieckiego absolutna konieczność. Uczniom poleca się także naukę całych zdań na pamięć. W ten sposób przyswoją sobie poszczególne konstrukcje w sposób naturalny, nie będzie to wyłącznie “martwa” wiedza służąca do wypełniania ćwiczeń gramatycznych i tabelek odmian.
Drugi częsty problem to przyswajanie czasów gramatycznych. Od razu warto zaznaczyć, że w języku niemieckim występuje ich tylko sześć (dla porównania: w angielskim mamy kilkanaście konstrukcji czasowych). Oczywiście z polskiej perspektywy to i tak bardzo dużo, ale na pocieszenie można dodać, że w życiu codziennym Niemcy używają przeważnie dwóch lub trzech czasów. Ich konstrukcja bywa skomplikowana, jednakże – zgodnie ze znanym i u nas powiedzeniem – Übung macht den Meister.

Martyna Żurawska

Dodaj komentarz