A gdyby tak zanurzyć się w języku?

Słyszeliście kiedyś o immersji językowej? To metoda uczenia się języka poprzez całkowite zanurzenie się w nim. Jak takie zanurzanie się wygląda w praktyce? Mówiąc krótko, chodzi o to, żeby tak zorganizować sobie otoczenie, aby mieć jak najczęstszy kontakt z językiem, którego chcielibyśmy się nauczyć.

A więc: zmieniamy ustawienia w telefonie, włączamy zagraniczne radio na cały regulator, a zamiast polskiego portalu plotkarskiego szukamy jego obcojęzycznego odpowiednika. Proste? Proste. I do tego niezwykle skuteczne.

1. Czytaj książki i prasę

Aby rozpocząć proces zanurzania się w języku, sięgnij po prasę i literaturę. Wertując codzienne gazety czy książki w oryginale, nie tylko wzbogacasz słownictwo, ale też zdobywasz nowe informacje na temat kraju, który Cię interesuje. Gazety wydają Ci się nudne, a powieści zbyt skomplikowane? Nie ma problemu, sięgnij po literaturę dla dzieci.

2. Oglądaj filmy i seriale

Cel jest wciąż ten sam, ale środki nieco inne: oswajasz się z językiem, oglądając ulubione filmy i seriale.  Czy możesz uczyć się języka, nie robiąc niczego poza zaleganiem na kanapie? Czemu nie!

3. Słuchaj muzyki i radia

Nawet jeśli jeszcze nie rozpocząłeś regularnej nauki języka, słuchaj ulubionych piosenek i próbuj wyławiać z nich pojedyncze słowa. Jeśli skojarzysz każde z nich z ulubioną piosenką, będzie Ci łatwiej później zapamiętać jego znaczenie. Zresztą… czy znasz jakiś przyjemniejszy sposób, żeby uczyć się języka, niż podśpiewywanie pod prysznicem ulubionej piosenki?

4. Rozmawiaj… sam ze sobą

Nie brzmi przekonująco? Ale jest skuteczne! Nie mając partnera do rozmowy w danym języku, możesz skutecznie uczyć się go, dyskutując z samym sobą. Dzięki wypowiadaniu na głos całych zdań nie tylko utrwalisz nowo poznane słówka, ale też zorientujesz się, które z zapomnianych powinieneś wkrótce powtórzyć.Rada:jeśli na pogawędkach z samym sobą przyłapią Cię na niezbyt sympatyczny sąsiad albo nie do końca przychylnie nastawiona do Ciebie teściowa, zawsze możesz wybrnąć z sytuacji, mówiąc, że rozmawianie z samym sobą świadczy ponoć o ponadprzeciętnej inteligencji.

5. Wyjedź na dłużej za granicę

Przebywanie w obcym kraju bez możliwości porozumiewania się w naszym ojczystym języku zmusi nas do nieustannego używania języka obcego. Świadomość tego, że musimy sobie sami ze wszystkim poradzić, początkowo może być przytłaczająca, jednak po pewnym czasie każde językowe osiągnięcie stanie się przyczyną ogromnej satysfakcji.

Nie bądźmy wobec siebie nadmiernie surowi–to oczywiste, że nie opanujemy języka w ciągu tygodnia, ale każdy dzień będzie nas przybliżał do osiągnięcia upragnionego efektu.Wizyta u lekarza, rozmowa o pracę, a nawet samodzielne zamówienie sobie ulubionej kawy czy zrobienie zakupów –każdą, nawet najbanalniejszą sytuację, w której sami daliśmy sobie radę, możemy śmiało nazwać sukcesem.

Jeśli dłuższy wyjazd nie wchodzi w rachubę, zawsze możesz spróbować swoich sił podczas pobytu w…wiosce językowej, czyli w miejscu, w którym przez kilka dni będziesz się porozumiewać wyłącznie w języku obcym i przebywać w międzynarodowym towarzystwie. Wyjazd w takie miejsce to też niespotykana okazja do zaznajomienia się z kilkoma akcentami naraz: w angielskich wioskach spotkasz na przykład netive’ów z Australii, Kanady, Wielkiej Brytanii, Irlandii czy USA.

 

A Ty? Jakie masz sposoby na zanurzenie się w języku?

Jedna myśl na temat “A gdyby tak zanurzyć się w języku?”

  1. Szczerze mówiąc kiedyś obiło mi się o uszy temat immersji językowej ale tylko w tym artykule zgłębiłem o co dokładnie chodzi. Niby fajnie ale z tymi artykułami zagranicznymi to nie koniecznie tak jest, bo wtedy nie będziemy wiedzieć co słychać w naszym kraju ;) Immersja jest całkowitym zanurzeniem w język. Na ile to możliwe staramy się cały czas korzystać z języka obcego. Ja jednak jestem zwolennikiem nauki języka w szkole językowej. Chodzę od roku do https://lincoln.edu.pl/ i bardzo sobie chwalę sposoby nauki, które tam stosują. W ciągu roku podskoczyłem tak z wiedzą swoją i znajomością języka, że przez tyle lat w szkole nie nauczyłem się tak wiele.

Dodaj komentarz